RSS
poniedziałek, 25 lipca 2011
Japonia: nowy film z tsunami

Trzeba przyznać, że wygląda przerażająco ;O

Trzęsienie ziemi w Japonii

Sobotnie trzęsienie odnotowano przed godz. 9 rano (czasu lokalnego) w prefekturach Iwate i Miyagi, około 300 km na północ od Tokio, na głębokości 10 km. Do niedzieli wystąpiło 260 wstrząsów wtórnych.

Trzęsienie miało siłę 7,2 stopnia w skali Richtera. Ponad 200 osób jest rannych, a kilkanaście zaginionych.

Dziś ratownicy znaleźli pod gruzami kurortu w pobliżu miasta Kurihara ciała trzech osób - dwóch kobiet i mężczyzny. Prawdopodobnie byli uwięzieni w ośrodku, na który osunęły się tony pyłu, odłamków skał i mułu.

Z powstałej w czasie trzęsienia ziemi zapory wodnej w pobliżu miasta Kurihara zaczęła przeciekać woda. Zmusiło to władze do rozpoczęcia akcji ewakuacyjnej z położonych poniżej miejscowości.

Bezpośrednio w pobliżu tamy położonych jest 30 budynków; zagrożone jest także samo miasto Kurihara - jedno z najbardziej poszkodowanych w trzęsieniu.

Przecieki są na tyle groźne że zmusiły do przerwania akcji ekipy ratowników, wyciągające spod gruzów ludzi przysypanych w czasie trzęsienia ziemi.

Stracono trzech zabójców

Trzech skazanych na śmierć zabójców stracono we wtorek w Japonii, co zwiększyło do 13 liczbę egzekucji, dokonanych w tym kraju w ciągu ostatniego półrocza

Dwaj skazani, 45-letni Tsutomu Miyazaki i 45-letni Shinji Mutsuda, zostali powieszeni w więzieniu w Tokio, natomiast 73-letni Yoshio Yamasaki w zakładzie karnym w Osace.

- Zarządziłem ich egzekucje, ponieważ popełnili czyny o nieopisanym okrucieństwie. Przeprowadzamy egzekucje, by urzeczywistniać sprawiedliwość oraz zdecydowanie bronić praworządności - powiedział minister sprawiedliwości Kunio Hatoyama.

Miyazaki został w 1997 roku skazany w pierwszej instancji na śmierć za zamordowanie w latach 1988-89 czterech dziewczynek w wieku od 4 do 7 lat i zbezczeszczenie ich zwłok. Według japońskich mediów, zjadł część ręki jednej ze swych ofiar i pił jej krew. 17 stycznia bieżącego roku po kolejnych nieskutecznych apelacjach zabójcy japoński Sąd Najwyższy ostatecznie zatwierdził wyrok.

Mutsuda zamordował w latach 1995 i 1996 dwóch ludzi, obrabowując ich łącznie z 30 mln jenów (278 tys. dolarów), natomiast Yamasaki zabił dwie osoby w latach 1985 i 1990 dla uzyskania odszkodowań ubezpieczeniowych.

Minister Hatoyama, który objął urzędowanie w sierpniu ubiegłego roku, zaprzecza, by jego resort zwiększał tempo wykonywania egzekucji. Trzech ludzi stracono w Japonii w grudniu, trzech w lutym i czterech w kwietniu. Dla porównania, przez cały rok 2005 powieszono tylko jednego skazańca.